Patronem tego bloga jest święty Jan Paweł II...


Serdecznie witam wszystkich Odwiedzających...
Proszę wpisywać intencje na stronie " Modlitwa wstawiennicza" lub klikając z prawej strony w obrazek...wszystkich również proszę o modlitwę za mnie i we wpisanych prośbach...
miłe będzie dla mnie również pozostawienie śladu Waszego pobytu tutaj w komentarzach...ubogacajmy się wzajemnie......sobota 9 kwietnia 2011 roku...
Z pozdrowieniem Chrystusowym - Teresa



Święty Jan Paweł II...
"Proszę was: - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu" (frag. homilii na krakowskich Błoniach, 1979 r.).

środa, 26 grudnia 2012

Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Szczepana, pierwszego męczennika

Szczepan to człowiek, który objawia sens tajemnicy Wcielenia w jej najbardziej dramatycznym wymiarze. W jego życiu i śmierci ucieleśnia się życie i śmierć Jezusa. Być chrześcijaninem to rozpoznać, co w moim życiu staje się śladem obecności Jezusa, Jego poniżenia, Jego przebaczenia, Jego dobroci, Jego Dobrej Nowiny. Narodziny Jezusa nie sprawiają, że ze świata znika cierpienie i śmierć. Dokonują jednak tego, że cierpienie może nas upodobnić do Chrystusa, a umieranie może się stać narodzeniem do życia w Bogu.

Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 103-104

wtorek, 25 grudnia 2012

Narodzenie Pańskie


"Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło" - tym wezwaniem pasterze odpowiadają na wieść o narodzeniu Jezusa. Gdy Bóg przychodzi, nie wystarczy czekać - trzeba Mu wyjść na spotkanie. Tak jak magom przybyłym ze Wschodu, a później Apostołom wędrującym ścieżkami Galilei, tak jak uczniom idącym do Emaus - Jezus objawia się ludziom, którzy wyruszyli w drogę.

Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 96

piątek, 14 grudnia 2012

Wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła


Bóg daje światło życia tym, którzy na serio decydują się za Nim iść. Doświadczył tego jeden z największych mistyków chrześcijańskich, kapłan i doktor Kościoła, św. Jan od Krzyża (1542-1591). Choć jego życiowa droga, pełna wyrzeczeń i przeciwności, może wydawać się bardzo trudna, to z jego pełnych żaru poezji, które następnie komentował w swoich licznych pismach ascetycznych, wyłania się obraz człowieka znajdującego pokój i radość w Bogu. Módlmy się, abyśmy i my mogli doświadczyć szczęścia, które płynie z wierności Bożym przykazaniom.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 54

czwartek, 13 grudnia 2012

Wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

O św. Łucji (zm. ok. 304) wiemy tyle, że była dziewicą i męczennicą z czasów prześladowań rzymskich. Legendy, w które obrosło jej życie, jak ta, że została zadenuncjowana przez odrzuconego dla Jezusa wielbiciela, nie mają większej wartości historycznej. Jednak już sam fakt, że słaba dziewczyna znajduje w sobie dość siły, by dla Boga wyrzec się ludzkiej miłości, a nawet pokonać lęk przed śmiercią, pomaga nam uwierzyć, że dzisiejsze słowo o robaczku, z którego Bóg czyni mocarza i zdobywcę swego królestwa, jest czymś więcej niż piękną teorią.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 51

sobota, 8 grudnia 2012

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

W scenie Zwiastowania archanioł Gabriel nazywa Maryję "pełną łaski" i zapowiada, że osłoni ją Duch Święty. Kościół rozumie te słowa jako objawienie tajemnicy dotyczącej całego życia Maryi od samego początku, czyli od poczęcia. Była ona pełna łaski, bo tylko ktoś całkowicie wolny od grzechu mógł dać życie wcielonemu Słowu Boga, Jezusowi. Wielbiąc Boga za wielkie rzeczy, które uczynił Maryi, żyjemy nadzieją, że spełniając nasze powołanie do świętości, my również zostaniemy napełnieni Bożą łaską i miłosierdziem.

Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 25

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera


"Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu (...) w królestwie niebieskim" - mówi Jezus w Ewangelii. Dzieje się to dzięki świadectwu chrześcijan - takich jak św. Franciszek Ksawery (1506-1552), hiszpański jezuita i pionier misji katolickich na Dalekim Wschodzie. Ewangelizował w Indiach, jako pierwszy dotarł z Dobrą Nowiną do Japonii, podjął próbę dostania się do Chin. Módlmy się dziś, aby głoszone w dalekich i bliskich krajach orędzie chrześcijańskie stawało się wiarygodne także dzięki świadectwu naszego życia.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 9

sobota, 1 grudnia 2012

360 sekund przy studni


  Pierwszy odcinek specjalnie dla Tych, którzy zapisując się na adwentowe rekolekcje 360 sekund przy studni, chcą uczestniczyć w nich w sposób szczególny. Nie zapomnij powiedzieć o nas Twoim znajomym!

 http://profeto.pl/rekolekcje,889.html


sobota, 1 grudnia Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.Łk 21, 34-36







piątek, 30 listopada 2012

Święto św. Andrzeja Apostoła

Czy słowa prostego człowieka, żyjącego z pracy rąk, mogą mieć jakieś znaczenie? W święto Apostoła Andrzeja, rybaka z Galilei, śpiewamy refren psalmu: "Po całej ziemi ich głos się rozchodzi". Oddając się do dyspozycji Jezusa, musimy, jak Andrzej, być gotowi opuścić swą łódź i iść tam, gdzie jesteśmy posłani. Często jednak odkrywamy, że Jezus potrzebuje nas właśnie razem z "łodzią" naszego zawodu, naszej sytuacji rodzinnej, aby Jego głos mógł rozchodzić się także w naszym środowisku, trafiając do tych, których pragnie łowić dla królestwa Bożego.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 129

niedziela, 25 listopada 2012

Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata


Głosimy dziś królestwo prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju; królestwo, w którym spełnią się na zawsze wszystkie dobre pragnienia naszych serc. Królestwo to, dla wielu stanowiące jedynie piękny, choć nierealny ideał, dla chrześcijanina jest konkretną rzeczywistością, której nadejścia oczekuje. Drogą do tego królestwa jest Jezus Chrystus. Ten, który własną krwią wybawił nas od grzechów, zaprasza nas do pójścia za sobą drogą wiary, abyśmy żyjąc, jak przystoi świętym, mogli w pokoju oczekiwać spełnienia naszych tęsknot.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 116

sobota, 24 listopada 2012

Wspomnienie świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac, kapłana, i Towarzyszy

Chrześcijaństwo, zaszczepione w Wietnamie w XVI wieku, wzrastało na glebie użyźnionej krwią wielu męczenników. Byli wśród nich mężczyźni i kobiety, duchowni i świeccy, biskupi i ludzie prości. Większość spośród męczenników wspominanych w dzisiejszej liturgii to Wietnamczycy, ale nie brak też Hiszpanów i Francuzów. Obecnie chrześcijaństwo w Wietnamie nie jest już tak surowo zwalczane jak w minionych wiekach, lecz nadal nie cieszy się pełną swobodą. Jako członkowie jednej rodziny Kościoła, wesprzyjmy dziś modlitwą chrześcijan żyjących w tym odległym kraju, wypraszając im żywą wiarę oraz wytrwałość i męstwo w świadczeniu o Jezusie.

Bogna Paszkiewicz, "Oremus" listopad 2007, s. 105-106

czwartek, 22 listopada 2012

Wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy


Święta Cecylia żyła na początku III wieku i była wyjątkowo piękną kobietą. Pragnąc poświęcić się Bogu, złożyła ślub czystości. Zginęła w obronie wiary podczas prześladowania chrześcijan. Jej postać może się wydawać odległa od dzisiejszych realiów życia, wręcz egzotyczna. Cierpienie, męczeńska śmierć za wiarę, obrona życia w czystości - uważane są dziś często za coś bezsensownego. Ale św. Cecylia i inni męczennicy nie byli szaleńcami. Wiedzieli, po co i dla Kogo żyją, i dla Kogo gotowi są umrzeć. Módlmy się za wstawiennictwem św. Cecylii, abyśmy tak jak ona odkryli, że nie w doczesności, ale jedynie w samym Bogu jest źródło i spełnienie naszego życia Bóg.

Bogna Paszkiewicz, "Oremus" listopad 2007, s. 98-99

środa, 21 listopada 2012

Wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny

Maryja złożyła Bogu z siebie ofiarę "w zaraniu swego świadomego życia, pod natchnieniem Ducha Świętego". Działanie Boga w naszych sercach przekracza to, co potrafimy zrozumieć i odczuć, a Jego łaska udziela się nam, zanim zaczniemy być tego świadomi. Dlatego tak ważne jest, abyśmy czuwali i zawsze troszczyli się o pokój swojego serca. Zachowując serce w pokoju, rozpoznamy czas naszego nawiedzenia przez łaskę.

Aneta Zalesińska, "Oremus" listopad 2002, s. 91

poniedziałek, 19 listopada 2012

Wspomnienie bł. Salomei, dziewicy

Błogosławiona Salomea, księżniczka z piastowskiego rodu, już w dzieciństwie pragnęła poświęcić się Bogu. Z przyczyn politycznych została wydana za węgierskiego księcia Kolomana, który uszanował jej decyzję życia w czystości. Jako władczyni, Salomea otaczała macierzyńską troską swych poddanych, zwłaszcza najbardziej potrzebujących, nie przestawała jednak tęsknić za życiem kontemplacyjnym. Bóg spełnił pragnienie jej serca: już po śmierci męża Salomea wstąpiła do klasztoru w Zawichoście, stając się pierwszą polską klaryską. Zmarła w 1268 roku, a jej relikwie spoczywają w kościele franciszkanów w Krakowie.

Bogna Paszkiewicz, "Oremus" listopad 2007, s. 86

sobota, 17 listopada 2012

Wspomnienie św. Elżbiety Węgierskiej

Co czujemy, dowiadując się, że po śmierci ukochanego męża św. Elżbieta Węgierska poświęciła się modlitwie i opiece nad chorymi, a po kilku latach zmarła w ubóstwie jako tercjarka franciszkańska? Współczucie? A może zdziwienie? Jednak Kościół, wynosząc ją na ołtarze, daje nam do zrozumienia, że motywem jej postępowania był nie lęk przed dalszym życiem, lecz wiara i miłość. To postawa serca, które szuka Boga i Jemu chce się podobać, stanowi o tym, czy znajdzie On nasze uczynki godnymi siebie.
Mira Majdan, „Oremus” listopad 2006, s. 80

wtorek, 13 listopada 2012

Wspomnienie świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski

"Niech wam Pan błogosławi, ponieważ dobrze nam czynicie" - tak, według św. Brunona z Kwerfurtu, odpowiedział jeden z pięciu braci benedyktynów zbójcom, mającym pozbawić ich życia. Pierwsi męczennicy Polski, którzy padli ofiarą napadu rabunkowego podczas przygotowań do pracy misyjnej wśród pogan, potrafili wznieść się ponad pozorny bezsens przemocy i śmierci i zobaczyć w niej zrządzenie Boga. Prośmy Pana, aby i nam przymnożył wiary, że to, co w naszym życiu wydaje się bezsensowne, może stać się dla nas szkołą wierności i przebaczenia, a przez to przygotować nas na spotkanie z Nim w chwale nieba.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 62

sobota, 10 listopada 2012

Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

"Uznaj swoją godność, chrześcijaninie!" - wołał żyjący w V wieku papież Leon Wielki, zachęcając wiernych do porzucenia przyziemnych dążeń. Jako dobry pasterz, konsekwentnie bronił Kościoła przed herezjami, zdołał także swoim autorytetem odwieść barbarzyńskiego wodza Attylę od najazdu na Rzym. Oby jego żarliwe wołanie skłoniło nas wszystkich, odkupionych krwią Chrystusa, do większego poszanowania godności własnej oraz tych, z którymi wiąże nas nasze powołanie.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 51

piątek, 9 listopada 2012

Święto Rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej

Dziś, dla wyrażenia naszej jedności z papieżem, obchodzimy w całym Kościele rocznicę poświęcenia bazyliki laterańskiej, będącej katedrą Rzymu. Jest ona dla nas znakiem, że "Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła", napełnia go swoim Duchem i obdarza pomocą w trudnościach. To Boża obecność stanowi o wartości każdej świątyni materialnej, a także Kościoła jako wspólnoty ochrzczonych. Również każdy z nas jest świątynią Boga. Jeśli uznamy obecność Ducha Świętego w sobie, jeśli z szacunkiem Go przyjmiemy, popłynie od nas ku innym Boża łaska i wsparcie.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 45-46

piątek, 2 listopada 2012

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych


Starość, choroba, śmierć - to z czysto ludzkiego punktu widzenia dramat bez wyjścia, jednak nie dla tych, którzy uwierzyli prostym słowom Jezusa: "Zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem". Przestając z Jezusem, słuchając Go, nabieramy zupełnie innego spojrzenia na sprawy ostateczne. Przekonujemy się, że nie jest stratą czasu wpatrywanie się w to, co niewidzialne, że warto znosić trudy, warto coś wycierpieć dla nadziei przebywania na zawsze z Tym, którego miłosierdzie daje największe poczucie bezpieczeństwa i sensu.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 18

czwartek, 1 listopada 2012

Uroczystość Wszystkich Świętych

Jezus zwyciężył śmierć i grzech. Wielkość tego zwycięstwa uświadamiamy sobie, kontemplując dziś nieprzeliczony tłum świętych, stojących z radością przed tronem Boga. To już nie jednostki, ale cała rzesza ludzi zaświadcza o tym, że każdy, "kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty". Oby ich przykład i wstawiennictwo umocniły naszą wiarę, że Boża droga, choć często szara i niepozorna, jest w rzeczywistości wspaniałą przygodą ze szczęśliwym końcem.

Mira Majdan, "Oremus" listopad 2006, s. 4

sobota, 20 października 2012

Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera


"Kto się przyzna do mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych." Przyznać się do Jezusa - co to znaczy? To zaufać Duchowi Świętemu, uwierzyć nadziei wbrew nadziei. To dać wyraz wierze, że nasz Bóg umarł, został pogrzebany i zmartwychwstał. To w tym świecie narazić się na śmieszność i zgodzić na to, że będą nas ciągać do urzędów i władz. Wspominany dziś św. Jan z Kęt (1390-1473) był profesorem Akademii Krakowskiej, człowiekiem uczonym, biegłym w mowie i w piśmie. Wykładał, głosił kazania, dawał prywatne lekcje, studiował Pismo Święte. Ze współczuciem odnosił się do ubogich, którym dyskretnie udzielał pomocy. W miejscu, gdzie postawił go Pan, Jan Kanty wyznawał swoją wiarę i przyznawał się do Jezusa. Z nami jest podobnie - Jezus nie wymaga od nas od razu męczeństwa, ale życia w bliskości z Nim na co dzień i głoszenia Jego Ewangelii swoim życiem.

Małgorzata Konarska, "Oremus" październik 2007, s. 84