Patronem tego bloga jest święty Jan Paweł II...


Serdecznie witam wszystkich Odwiedzających...
Proszę wpisywać intencje na stronie " Modlitwa wstawiennicza" lub klikając z prawej strony w obrazek...wszystkich również proszę o modlitwę za mnie i we wpisanych prośbach...
miłe będzie dla mnie również pozostawienie śladu Waszego pobytu tutaj w komentarzach...ubogacajmy się wzajemnie......sobota 9 kwietnia 2011 roku...
Z pozdrowieniem Chrystusowym - Teresa



Święty Jan Paweł II...
"Proszę was: - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu" (frag. homilii na krakowskich Błoniach, 1979 r.).

wtorek, 25 marca 2014

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego


Z wielkopostnego wyciszenia wchodzimy w radosne uwielbienie Boga, który przeprowadza swój zbawczy zamysł w dialogu z człowiekiem. Maryja z Nazaretu nie jest postawiona przed faktem dokonanym. Na przekazane Jej słowo, które zwiastuje narodzenie się Syna Bożego pośród ludzi, daje odpowiedź wiary. Przyjmuje wolę Boga, oddaje się Mu, aby mogły wypełnić się Jego plany. Odwieczne Słowo staje się ciałem. W Służebnicy Pańskiej poczyna się Jezus - Sługa, Odkupiciel świata.

Anna Foltańska, "Oremus" Wielki Post 2010, s. 146

środa, 19 marca 2014

Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny


Dobrze jest zobaczyć Józefa u boku Maryi, dobrze jest pomyśleć, że zaopiekował się Nią i Jej Synem, że uwierzył Bogu, który krzyżuje ludzkie plany. Dobrze jest uczyć się od Niego dyskrecji, służby, ojcostwa. Jeżeli bowiem Jezus stał się tak pięknym człowiekiem, to stało się to w domu Józefa. Józef zaś uczył się od Jezusa, jak wierzyć.


O. Tomasz Zamorski OP, "Oremus" Wielki Post 2008, s. 162

środa, 5 marca 2014

Popielec

Potrzebujemy znaku prostego jak posypanie głowy popiołem, bo jesteśmy z ziemi - ziemscy, ale też jesteśmy z nieba - boscy, a więc otwarci na łaskę. Dlatego przez ten znak czujemy się zaproszeni do zmiany. A ta się wyraża w modlitwie, cichej i prawdziwej, tej w "izdebce". W poście, a więc w doświadczaniu braku, który prowadzi do zdania się na Boga. W jałmużnie, czyli miłości, która jest dawaniem. "Oto teraz czas zbawienia", oto czas, w którym "Bóg zmiłował się nad swoim ludem".

O. Tomasz Zamorski OP, "Oremus" Wielki Post 2008, s. 4

wtorek, 4 marca 2014

Święto św. Kazimierza, królewicza


Ci, którzy innym przewodzą, którzy mają władzę, najbardziej potrzebują cnót będących ozdobą prawdziwego chrześcijanina: pokory, mądrości, czystości, miłości, ducha modlitwy i służby. Jednak pokusy świata, na które są narażeni, łatwo niweczą szlachetne aspiracje. Św. Kazimierz, królewicz, należy do niezbyt licznego szeregu władców, którzy potrafili przejść przez ziemskie królestwo wprost do królestwa niebieskiego. Dzisiejszemu patronowi powierzajmy tych, którzy nami rządzą.

O. Piotr Stasiński OFMCap, "Oremus" Wielki Post 2006, s. 18-19

poniedziałek, 10 lutego 2014

Wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy


Św. Scholastyka (480-540), siostra bliźniaczka św. Benedykta, podobnie jak on wybrała życie dziewicze ze względu na Boga. Takie powołanie spełnia się w odosobnieniu, cichości i modlitwie. Zdumiewająca jest opowieść, wedle której Scholastyka, chcąc zatrzymać swojego brata u siebie, by móc przedłużyć czas spotkania i "świętych rozmów", modlitwą sprowadziła burzę. Św. Grzegorz Wielki, komentując tę sytuację, napisał, że skoro "Bóg jest miłością, było rzeczą zupełnie słuszną, aby więcej potrafiła ta, która więcej umiłowała".

Tomasz Zamorski OP, "Oremus" luty 2012, s. 184

wtorek, 28 stycznia 2014

Wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła


Święty Tomasz z Akwinu, żyjący w XIII wieku filozof i teolog, doktor Kościoła, swoje wielkie możliwości intelektualne i niespotykaną pracowitość oddał do dyspozycji Boga. Przekonywał, że rozum nie kłóci się z wiarą, lecz do niej prowadzi i ją wyjaśnia. Zbudował system teologii, od jego imienia nazywany tomizmem, na którym oparła się nauka Kościoła. Był przy tym bardzo pokorny. Swe przemyślenia przedstawiał nieustannie Bogu na modlitwie. Podobno gdy pisał o tajemnicy Trójcy Świętej, modlił się nieomal z głową w tabernakulum. Prośmy za jego wstawiennictwem, abyśmy umieli racjonalnie mówić o swojej wierze i bronić jej.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 113

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Wspomnienie bł. Jerzego Matulewicza, biskupa


Bł. Jerzy Matulewicz, z pochodzenia Litwin, związał się z polską kulturą. Był wykładowcą w seminarium kieleckim, duszpasterzem warszawskich robotników, sierot i inteligentów, reformatorem Zgromadzenia Księży Marianów, wreszcie biskupem wileńskim. Jego hasłem było: "We wszystkim szukać Boga, wszystko czynić na większą chwałę Bożą, we wszystko wnosić ducha Bożego, wszystko przepajać duchem Bożym". Na wiele sposobów dał świadectwo swej miłości do Kościoła, którą wyraził w słowach: "Mogę powiedzieć, że Kościół katolicki jest jedynie moją ojczyzną, a ja jedynie jej patriotą"
.

Ks. Jan Augustynowicz, "Oremus" styczeń 2006, s. 109

sobota, 25 stycznia 2014

Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła


"Obyś był zimny albo gorący" (Ap 3,15). Te słowa Apokalipsy można odnieść do Apostoła Pawła, którego nawrócenie przypomina nam dzisiejsze święto. Szaweł prześladował chrześcijan z gorliwością, która płynęła z pragnienia służenia Bogu. A kiedy poznał Jezusa, całą swoją żarliwość obrócił na szerzenie nowej "drogi", stając się Apostołem Narodów. Bóg go wybrał, a Paweł, który miał serce gotowe do słuchania Pana, był Mu posłuszny. Uczestnicząc w Eucharystii, otwierajmy przed Bogiem nasze serca, aby zaszczepił w Nich gorące pragnienie służenia Jemu samemu.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 99-100

piątek, 24 stycznia 2014

Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła

Święty Franciszek Salezy (1567-1622), doktor Kościoła i biskup Genewy, żył w czasach, gdy napór zwolenników Kalwina odrywał wielu od Kościoła katolickiego. Franciszek nie szczędził wysiłku, by dotrzeć do prostych ludzi z alpejskich wiosek swojej diecezji i utwierdzić ich w wierze. Choć z natury był popędliwy, wyrobił w sobie niezwykłą łagodność, która przyciągała dorosłych i dzieci. Jego pisma o życiu duchowym cechuje piękny język i przejrzysty styl, tak że zaliczane są do klasyki literatury francuskiej. Wśród nich warto wymienić zwłaszcza dwa: "Filotea, czyli wprowadzenie do życia pobożnego", i "Teotym, czyli traktat o miłości Bożej", które doczekały się wielu przekładów i wydań i do dziś są cenione jako lektura duchowa.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 96

piątek, 17 stycznia 2014

Wspomnienie św. Antoniego, opata


"Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, rozdaj ubogim i chodź za Mną" - usłyszał pewnego dnia podczas niedzielnej Mszy świętej młody, zamożny Kopt. Te słowa poruszyły go tak głęboko, że wypełnił je dosłownie. Rozdał majątek i wyszedł na pustynię szukać Boga przez modlitwę i umartwienia. Tym młodzieńcem był św. Antoni Pustelnik, ojciec potężnego ruchu monastycznego, który żył na przełomie III i IV wieku. W ślad za nim podążyły na pustynię egipską tysiące ludzi pragnących prawdziwie żyć wiarą. Także my, choć żyjemy zanurzeni w zgiełku świata, jesteśmy zaproszeni do spotykania się z Bogiem na pustyni naszego życia.


Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 68

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Uroczystość Objawienia Pańskiego

Świętujemy dziś teofanię, objawienie się Boga. Jawne staje się to, co wcześniej było ukryte. Mędrcy ze Wschodu dostrzegli gwiazdę. Nie należeli do narodu wybranego, nie znali jedynego Boga, a jednak rozpoznali dzięki ludzkiej wiedzy światło prawdy, poszli za nim i odnaleźli Zbawiciela. W mędrcach obecnych przy żłóbku widzimy przedstawicieli pogan, którzy stają się współdziedzicami i współczłonkami Ciała Chrystusa, współuczestnikami Bożej obietnicy. I my bądźmy uważni, by nie przeoczyć wśród mnóstwa codziennych spraw tego, co najważniejsze - światła Bożej łaski, która wiedzie nas ku coraz bliższej więzi z Panem.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 27

czwartek, 2 stycznia 2014

Wspomnienie świętych Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła

"Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca" - mówi św. Jan Apostoł. Obaj wspominani dzisiaj święci - Bazyli Wielki i Grzegorz z Nazjanzu (IV w.) - stanęli w obronie prawdy o bóstwie Chrystusa przeciw herezji ariańskiej, widzącej w Jezusie tylko człowieka. Obaj żyli w Kapadocji (dziś należącej do Turcji), pochodzili z chrześcijańskich rodzin, byli ludźmi gruntownie wykształconymi, a swoje życie poświęcili służbie Bogu i Kościołowi. Bazyli opracował liturgię do dziś stosowaną w Kościołach wschodnich, jest także założycielem najstarszego zakonu. Grzegorz, choć pragnął życia monastycznego, ofiarnie i z pokorą pełnił posługę biskupa.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 8

środa, 1 stycznia 2014

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, Maryi


"Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty" - słyszymy dziś w drugim czytaniu. Te proste słowa opisują niepojętą tajemnicę Wcielenia, a Niewiastą, przez którą staliśmy się uczestnikami tej tajemnicy, jest Maryja. To Ona użyczyła swego ciała Bogu, aby stał się człowiekiem. Dzięki Jej Synowi nasza wina mogła zostać odkupiona, tak że otrzymaliśmy "przybrane synostwo". Pamiętając o tym, powierzajmy się u progu nowego roku wstawiennictwu świętej Bożej Rodzicielki.


Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 4

niedziela, 29 grudnia 2013

I niedziela po Narodzeniu Pańskim - Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa

Kościół stawia Świętą Rodzinę jako wzór każdej rodziny chrześcijańskiej. Przede wszystkim dzięki uznawaniu najwyższej władzy Boga. W domu nazaretańskim Bóg jest zawsze na pierwszym miejscu, wszystko jest Mu poddane; niczego się tutaj nie pragnie ani nic się nie czyni poza Jego wolą. Cierpienie przyjmuje się w głębokim duchu wiary, w każdej okoliczności widzi się wypełnienie planu Bożego, nawet wtedy, gdy okrywa go tajemnica. Najbardziej twarde i przykre koleje życia nie zakłócają pokoju, bo na wszystko patrzy się w świetle Bożym; Jezus jest ośrodkiem miłości, Maryja zaś i Józef zwracają się do Niego zapominając o sobie, włączeni całkowicie w Jego posłannictwo.

Kiedy życie jakiejś rodziny jest natchnione podobnymi zasadami, cały jego bieg jest uporządkowany: posłuszeństwo Bogu i Jego prawu skłania dzieci do poszanowania rodziców, tych zaś do wzajemnej miłości i zrozumienia, do życzliwości dla dzieci i do wychowywania ich według praw Bożych. Czytania biblijne tego święta podkreślają w szczególny sposób dwa punkty najwyższej wagi. Jeden to uszanowanie dzieci względem rodziców: "Pan uczcił ojca przez dzieci... kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu" (Syr 3, 2-3. 12). Dawne maksymy Eklezjastyka są skutecznym rozszerzeniem czwartego przykazania; również dzisiaj, po tylu wiekach, zachowują niezaprzeczalną aktualność. Warto je rozważać w czasie modlitwy.


Drugi punkt podkreśla św. Paweł w liście do Kolosan. Dotyczy on wzajemnej miłości, która powinna uczynić z rodziny chrześcijańskiej idealną wspólnotę. "Bracia, obleczcie się... w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem" (3, 12-13). Jeśli rodzina nie jest zbudowana na miłości chrześcijańskiej, będzie jej bardzo trudno wytrwać w harmonii i jedności serc. Wszystko można pokonać i wszystko można znieść, kiedy w rodzinie wszyscy miłują się wzajemnie, natomiast wszystko staje się ogromnie ciężkie, gdy stygnie wzajemna miłość. Jedyna miłość, która wytrwa mimo przeciwności możliwych nawet na łonie rodziny, to miłość, która się opiera na miłości Boga.


Rodzina chrześcijańska, ugruntowana w ten sposób na Ewangelii, jest naprawdę pierwszą komórką Kościoła. Współpracuje w Kościele i z Kościołem w dziele zbawienia.

sobota, 28 grudnia 2013

Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczenników


Słowo Boże, nawet mówiąc o grzechu, niesie Dobrą Nowinę. Dzisiejsza liturgia wspomina Świętych Młodzianków, dzieci betlejemskie zamordowane na rozkaz Heroda, który za wszelką cenę chciał się pozbyć niewygodnego mu Jezusa. Ich święto jest dla nas szansą zobaczenia naszych własnych grzechów przeciwko życiu - także takich, jak niechęć do ludzi nam niewygodnych, izolowanie się, pogarda dla siebie i innych. Jest też dla nas szansą przekonania się, że jeśli wyznamy nasze grzechy, "Bóg odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości".


Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 118

piątek, 27 grudnia 2013

Trzeci dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Jana Apostoła i Ewangelisty

Wczoraj była mowa o męczeństwie, dziś słyszymy Ewangelię o zmartwychwstaniu. Nie da się oddzielić wcielenia Jezusa od całości Jego posłannictwa. Nie potrafimy cieszyć się w pełni Bożym Narodzeniem bez zrozumienia, co ono dla nas oznacza. "Głosimy wam życie wieczne" - mówi św. Jan Ewangelista, umiłowany uczeń Jezusa, którego święto dziś obchodzimy. Czyni to po to, aby nasza radość była pełna, abyśmy pojęli, że bliskość Boga nie ogranicza się do świąt, które przychodzą i mijają, lecz że została nam dana na teraz i na wieki.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 115

czwartek, 26 grudnia 2013

Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Szczepana, pierwszego męczennika

W drugi dzień oktawy Bożego Narodzenia, wspominając św. Szczepana, męczennika, który modlił się przed śmiercią za swoich prześladowców, prosimy Boga o miłość do naszych nieprzyjaciół. Na taką postawę potrafi się zdobyć tylko ten, kto widzi "niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga" - kto szczerze otwiera swoje serce dla Jezusa i jest gotów dać Mu się przemienić. Oby uczestnictwo w tej Eucharystii wzbudziło w nas pragnienie wyrzeczenia się odwetu i szukania prawdziwego dobra tych, którzy nas krzywdzą.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 111

wtorek, 24 grudnia 2013

Boże Narodzenie...


Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Nasz Bóg zaczął królować. I chociaż przychodzi w ubóstwie jako niepozorne Niemowlę, to przecież każdy, kto w Niego wierzy, staje się dzieckiem Boga, zdolnym do świętego życia. Może i w naszym życiu widzimy dopiero początki Jego panowania, może jest w nim jeszcze wiele ruin, jak w Jerozolimie, o której pisze prorok Izajasz. Jednak każdy z nas, stojących tu, przed Nim, z wiarą i otwartym sercem, może już dziś cieszyć się, że Bóg "łaska po łasce" przywraca nam naszą godność.

Mira Majdan, "Oremus" grudzień 2007, s. 107

sobota, 14 grudnia 2013

Wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła


Św. Jan od Krzyża (1542-1591) nie tylko uwierzył i poszedł drogą wiary, ale więcej - poznał tę drogę i opisał ją bardzo wnikliwie. Jego dzieła, stanowiące wyjątkową syntezę wiedzy o rozwoju życia duchowego, nie przestają być aktualne. Życie św. Jana było naznaczone krzyżem. Reforma zakonu karmelitańskiego, podjęta wspólnie z Teresą z Avili, przysporzyła mu wielu wrogów i cierpień. Jednak właśnie to dało mu niezwykłe poznanie spraw Bożych i rozpaliło go "żywym płomieniem miłości". Decyzja na pójście drogą krzyża w codzienności czeka także nas. By ją podjąć odważnie i z miłością, mówiąc: "Idę, Panie", powierzmy się wstawiennictwu dzisiejszego patrona.

Ks. Mariusz jedliczka, "Oremus" grudzień 2004, s. 70

piątek, 13 grudnia 2013

Wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy


Św. Łucja (III/IV w.), urodzona w szlacheckiej rodzinie na Sycylii, pragnęła radykalnego pójścia za Chrystusem drogą dziewictwa. Poniosła wysoką cenę tej decyzji - młodzieniec, któremu wcześniej była obiecana, wydał ją przez zemstę w ręce prześladowców chrześcijan. Łucja w prostocie przyjmowała wszystko, do czego przeznaczył ją Bóg. Mężnie stawiła czoło cierpieniu i śmierci. Jej wierność Jezusowi i łasce chrztu była dla świadków poruszającym świadectwem, któremu później dano wyraz w wielu legendach opowiadających o jej męczeństwie.

Ks. Mariusz jedliczka, "Oremus" grudzień 2004, s. 67