Patronem tego bloga jest Jan Paweł II...


Serdecznie witam wszystkich Odwiedzających...
Proszę wpisywać intencje na stronie " Modlitwa wstawiennicza" lub klikając z prawej strony w obrazek...wszystkich również proszę o modlitwę za mnie i we wpisanych prośbach...
miłe będzie dla mnie również pozostawienie śladu Waszego pobytu tutaj w komentarzach...ubogacajmy się wzajemnie......sobota 9 kwietnia 2011 roku...
Z pozdrowieniem Chrystusowym - Teresa



Jan Paweł II...
"Proszę was: - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu" (frag. homilii na krakowskich Błoniach, 1979 r.).

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Święto św. Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy i doktora Kościoła, patronki Europy


Św. Katarzyna niewątpliwie należy do grona obdarzonych Boskim objawieniem prostaczków, o których mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Po ludzku wydaje się niemożliwe, aby dzieło, jakiego dokonała, pomieścić w trzydziestu trzech latach życia niewykształconej kobiety. Prowadziła korespondencję z papieżami i wielkimi tego świata. Całe godziny spędzała na modlitwie. Sam Chrystus wybrał ją na swą oblubienicę i obdarzył wieloma mistycznymi łaskami. Umarła z wyczerpania 29 kwietnia 1380 roku. Papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, a Jan Paweł II współpatronką Europy.

Ks. Michał Kozak MIC, "Oremus" kwiecień 2010, s. 99

czwartek, 25 kwietnia 2013

Święto św. Marka Ewangelisty

Przyjmuje się, że św. Marek jest autorem najstarszej Ewangelii, w której pragnie przedstawić Jezusa historycznego i ukazać Jego drogę do Jerozolimy w perspektywie teologicznej. Zachęca słuchacza do tej wędrówki. Wędrówka ta jest nieustannym odkrywaniem Jezusa, który wydaje się być znany i jednoczenie pozostaje dla nas niezrozumiały. Św. Marek daje nam również świadectwo, że jesteśmy zaproszeni, aby uznać i przyjąć prawdę, że Bogu zależy na nas, że nie zostawia nas w naszym cierpieniu, że nie cieszy się z naszych upadków.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 68

wtorek, 23 kwietnia 2013

Uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika

"Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości" - zaśpiewamy dzisiaj w refrenie psalmu responsoryjnego. Schyłek pierwszego tysiąclecia, kiedy urodził się i żył św. Wojciech, był czasem zasiewu chrześcijaństwa na naszych ziemiach. Ziarno wiary rzadko wschodzi bez łez i krwi. Nie brakło ich także w życiu patrona Polski, za którego dziękujemy dziś Bogu. Zabito mu bliskich. Niejeden raz z powodu trudności i zagrożenia musiał opuszczać swe biskupstwo w Pradze. Wreszcie poniósł śmierć męczeńską, niosąc wiarę do krainy Prusów. Był dobrym ziarnem rzuconym w naszą ziemię, które obumarło i przynosi owoc aż po dzień dzisiejszy.

Ks. Michał Kozak MIC, "Oremus" kwiecień 2010, s. 72

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

"To, co Ewa straciła przez niewierność, Maryja odzyskała przez wiarę." Grzech pierworodny miał swoje korzenie w nieufności, podejrzliwości względem Stwórcy, którą udało się Złemu zasiać w sercu Adama i Ewy. Maryja swoją decyzją całkowitego zaufania Bogu przezwyciężyła tę nieufność i przywróciła nam nadzieję zjednoczenia z Bogiem. Potrzebujemy tej maryjnej odwagi wiary. Bo każdy nasz grzech jest zazwyczaj sygnałem, że słabnie nasze zaufanie do Boga, że - choć na chwilę - decydujemy się zaufać zwodzicielowi, który jest "mistrzem podejrzeń".

o. Przemysław Ciesielski OP, "Oremus" marzec/kwiecień 2008, s. 31

niedziela, 7 kwietnia 2013

II niedziela wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego

- Wielbię Cię, mój Boże, z apostołem Tomaszem. Ponieważ zgrzeszyłem jak on niedowiarstwem, teraz uwielbiam Cię jeszcze goręcej... "Pan mój i Bóg mój" (J 20, 25), mój Bóg i moje Wszystko. Ciebie, i nikogo innego jak tylko Ciebie powinienem pragnąć.
 
Tomasz zbliżył się, by dotknąć Twoich najświętszych ran. Przyjdzie kiedyś dzień, w którym również i ja będę mógł prawdziwie i widzialnie pochylić się i ucałować je. Co za cudowny to będzie dzień, w którym wolny od wszelkiej, choćby najmniejszej nieczystości i grzechu będę mógł zbliżyć się do Boga-Człowieka królującego na tronie chwały! Będzie to wspaniały świt, gdy odpokutowawszy moje winy, własnymi oczami po raz pierwszy zobaczę Twoje oblicze; kiedy będę mógł spoglądać bez obawy na Twoje oczy i usta, klęcząc całować Twoje stopy pełen radości i rzucić się w Twoje ramiona. Jedyny prawdziwy Przyjacielu duszy mojej, już teraz chcę Cię miłować, by móc miłować Cię i potem, w ten dzień.

sobota, 6 kwietnia 2013

Sobota w oktawie Wielkanocy

Zakaz mówienia prawdy jest zawsze przestępstwem. Jest zbrodnią, która ma na celu zniewolenie, jest działaniem, które zabija. Ale trzeba postawić sobie pytanie, czy jesteśmy gotowi usłyszeć prawdę? Marii, która widziała zmartwychwstałego Pana, Apostołowie nie wierzą, dwom innym uczniom również nie dają wiary. Nie wierzą największe autorytety z grona Jezusa. Dlaczego? Może ciągle oczekują Boga na miarę swych potrzeb? Może pogrążeni są w lęku o swój los? Nawet przebywanie blisko Jezusa nie chroni automatycznie przed "uporem" serca.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 24

piątek, 5 kwietnia 2013

Piątek w oktawie Wielkanocy


Kolejny już raz uczniowie spotykają Zmartwychwstałego i wciąż nie dociera do nich prawda tego wydarzenia. Idą łowić ryby, wracają do swoich zwykłych zajęć, nie wiedzą, co dalej. Może i do nas elementarne prawdy o Bogu miłości docierają powoli? Może to, co mimowolnie mijamy, przeoczamy, jest tak naprawdę fundamentem naszego istnienia? Jezus niczego nie przyspiesza, daje nam czas, aż z głębi serca zawołamy: "To jest Pan!". Pierwsze wyznanie wiary, które ma moc odmienić nasze życie.


O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 20

czwartek, 4 kwietnia 2013

Czwartek w oktawie Wielkanocy

Dopiero w świetle Zmartwychwstania uczniowie rozumieją Pisma. W świetle Ewangelii synoptycznych widać, że Apostołowie i ci, którzy szli za Jezusem, nie pojmowali Jego nauki. Mając fałszywe wyobrażenia o Jego misji, oczekiwali królestwa ziemskiego i przywilejów. Śmierć i wyniesienie Jezusa rozbijają nasze fałszywe oczekiwania, ogołacają nas i czynią bezradnymi. Wtedy okazuje się, że działa sam Bóg - nie nasza pobożność, moc czy gorliwość, ale Jego bezwarunkowa miłość, która niesie odpuszczenie grzechów wszystkim ludziom.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 16

środa, 3 kwietnia 2013

Środa w oktawie Wielkanocy

Tylko przez namacalne dotknięcie śmierci i zmartwychwstania Jezusa Apostołowie stają się prawdziwymi świadkami. A nawet więcej: w swoich gestach i słowach stają się ikoną żywego i działającego Chrystusa. Dlatego też, mocą Ducha Świętego, dokonują takich samych cudów jak Jezus. Rozpoznanie Chrystusa jest kluczem do zrozumienia samego siebie - swojej tożsamości jako chrześcijanina, co prowadzi ku świadectwu. Każdemu z nas Bóg daje doświadczenie swojej wyzwalającej miłości i czyni nas jej świadkami.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 12

wtorek, 2 kwietnia 2013

Wtorek w oktawie Wielkanocy


Przez tajemnicę Zmartwychwstania Bóg "uwierzytelnia" całe dzieło swojego Syna. "Szok" Zmartwychwstania otwiera uczniom oczy, przynosi im zrozumienie tego, o czym Jezus mówił im wcześniej; daje im siłę i legitymizuje ich misję głoszenia. Jezus - od tego "momentu" Pan i Mesjasz - staje się drogą wyzwolenia, nadzieją zwróconą ku przyszłości. Maria, która chce zatrzymać przeszłość swojej miłości i wspomnień, zostaje posłana do uczniów, aby im oznajmić, że Pan zmartwychwstał, że Bóg jest naszym Ojcem, naszym przeznaczeniem i spełnieniem.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 8

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Poniedziałek w oktawie Wielkanocy

Niewiasty stają się pierwszymi apostołami głoszącymi prawdę o Zmartwychwstaniu. Nie płeć jest warunkiem świadectwa, ale doświadczenie Paschy. Bojaźń, radość i pośpiech - to cechy apostoła. Bojaźń nie oznacza lęku, paraliżu, wycofania się, lecz przeciwnie - szacunek i akceptację Tajemnicy; radość nie jest wesołkowatością, lecz oznaką nadziei, która już się realizuje; a pośpiech nie jest aktywizmem, lecz naglącą konsekwencją przemieniającego spotkania.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień/maj 2007, s. 4